Większość naszych gości przyjeżdża latem. I bardzo dobrze, lato tu jest piękne. Ale kiedy ktoś pyta mnie szczerze, kiedy Góry Świętokrzyskie są najładniejsze, odpowiadam bez wahania: jesienią. Mówię to jako osoba, która patrzy na ten las z okna przez cały rok – i październik wygrywa za każdym razem.
Ten wpis jest dla osób, które zastanawiają się, czy jesienny wyjazd w góry ma sens, gdy dni robią się krótsze, a pogoda bywa kapryśna. Ma. Poniżej pokazuję dlaczego – i jak zaplanować taki weekend, żeby wycisnąć z niego wszystko.
Las, który zmienia kolory na oczach
Łysogóry to w dużej części lasy bukowe i jodłowe, a buk jesienią robi rzeczy, których nie da się opisać – trzeba je zobaczyć. Od końca września las przechodzi przez wszystkie odcienie złota, miedzi i czerwieni, a szczyt kolorów przypada zwykle na pierwszą połowę października. Gołoborza na Łysej Górze wyglądają wtedy najbardziej spektakularnie: szare rumowiska skalne na tle płonącego lasu, w niskim jesiennym słońcu, które fotografów doprowadza do szczęścia.
Z naszej łąki widać Łysogóry w całości, więc tę zmianę kolorów obserwujecie dosłownie z tarasu, z kubkiem herbaty w ręce. Wielu gości mówi nam, że to był najlepszy widok całego wyjazdu – i że nie musieli po niego nigdzie iść.
Szlaki bez tłumów
Latem i w długie weekendy na Łysicę i Święty Krzyż potrafią iść całe pochody. Jesienią, szczególnie w tygodniu i poza szczytem października, macie te same szlaki niemal dla siebie. Cisza w bukowym lesie, szelest liści pod butami, mgła podnosząca się rano znad dolin – to jest dokładnie ten klimat, dla którego ludzie jeżdżą w góry, a którego latem trzeba szukać o szóstej rano.
Trasa ze Świętej Katarzyny na Łysicę zajmuje około godziny w górę i jesienią jest w pełni dostępna. Warto tylko pamiętać, że dni są krótsze – wyjście planujcie tak, żeby schodzić przed zmrokiem.
Grzybobranie – jesienny rytuał
Wrzesień i październik to sezon grzybowy, a lasy wokół Orzechówki należą do wdzięcznych terenów na podgrzybki, maślaki i – przy odrobinie szczęścia – prawdziwki. Jedna ważna zasada, o której mało kto pisze: na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego zbieranie grzybów jest zakazane. Grzybobranie urządzamy więc w okolicznych lasach gospodarczych, których wokół nas nie brakuje – podpowiemy na miejscu, gdzie warto się wybrać.
Uzbierane grzyby możecie od razu przerobić, bo każdy domek ma pełną kuchnię. Sos z podgrzybków zebranych rano, zjedzony wieczorem przy kominku, smakuje inaczej niż cokolwiek z restauracji.
Wieczory, dla których warto przyjechać
Jesienią wieczór zaczyna się wcześnie i to jest zaleta, nie wada. Kominek, koc, książka albo plansza, za oknem ciemny las i cisza, w której słychać własne myśli. Jeśli lato jest u nas o zwiedzaniu, to jesień jest o zwalnianiu. Nie bez powodu to właśnie na jesień goście najczęściej wybierają nasz program wyciszenia – jeśli ta strona pobytu Was ciekawi, zajrzyjcie na podstronę Medytacje.
Długie wieczory to też najlepszy czas na saunę pod gwiazdami i gorącą balię – kontrast ciepłej wody i rześkiego jesiennego powietrza działa lepiej niż jakikolwiek zabieg spa.
Spokojniejszy kalendarz i łatwiejsza rezerwacja
Praktyczna strona jesieni: poza długimi weekendami o wolny termin jest po prostu łatwiej niż latem. Nie musicie planować wyjazdu z trzymiesięcznym wyprzedzeniem, a wyjazd w środku tygodnia – jeśli tylko możecie sobie na niego pozwolić – oznacza góry praktycznie na wyłączność. To także dobry moment dla par szukających spokojnego weekendu we dwoje i dla osób pracujących zdalnie, które chcą połączyć pracę z widokiem na złoty las.
Co robić, gdy pogoda nie współpracuje
Jesień bywa kapryśna, więc plan B się przydaje. Dobra wiadomość: najciekawsze atrakcje pod dachem macie w zasięgu 40 minut. Jaskinia Raj działa niezależnie od pogody (pod ziemią jest stale około 9 stopni – jesienią różnica temperatur w ogóle nie doskwiera), a Centrum Nauki Leonardo da Vinci w Podzamczu wypełni pół dnia dzieciom i dorosłym. Deszczowy dzień można też spiąć z wypadem do Kielc: podziemna trasa na Kadzielni, obiad, spacer po deptaku, powrót do kominka.
Więcej pomysłów na okolicę zebraliśmy na podstronie Atrakcje, a jeśli jedziecie z dziećmi, przeczytajcie nasz przewodnik po wyjeździe z dziećmi – zasady dobrego tempa działają jesienią tak samo jak latem.
Jak zaplanować jesienny weekend
Sprawdzony układ na dwa-trzy dni: pierwszego dnia szlak (Łysica albo Święty Krzyż z gołoborzami), drugiego luźniej – grzybobranie rano, po południu Jaskinia Raj albo Chęciny, wieczorem balia. Trzeciego dnia bez planu: taras, las, kawa, powolne pakowanie. Jeśli wolicie pełny harmonogram z trasami i godzinami dojazdu, weźcie nasz plan na 3 dni w Górach Świętokrzyskich – jesienią wystarczy go zwolnić o jeden bieg.
Jak się ubrać? Warstwowo. Rano potrafi być kilka stopni, w południe na słońcu nawet kilkanaście. W praktyce:
- buty trekkingowe lub solidne za kostkę – liście na szlaku bywają śliskie,
- polar plus lekka kurtka przeciwdeszczowa zamiast jednej grubej,
- czapka i rękawiczki od października – na gołoborzach wieje,
- termos – herbata na szczycie to połowa przyjemności.
FAQ – jesień w Górach Świętokrzyskich w pytaniach
Kiedy jesień w Górach Świętokrzyskich jest najładniejsza?
Szczyt kolorów przypada zwykle na przełom września i października oraz pierwszą połowę października. Dokładny termin zależy od pogody w danym roku, ale okno koniec września – połowa października rzadko zawodzi.
Czy szlaki na Łysicę i Święty Krzyż są dostępne jesienią?
Tak, przez cały sezon jesienny. Warto tylko planować wyjścia z zapasem światła dziennego, bo dni są krótsze, i pamiętać, że mokre liście na kamieniach bywają śliskie.
Czy w Świętokrzyskim Parku Narodowym można zbierać grzyby?
Nie, na terenie parku narodowego zbieranie grzybów jest zakazane. Grzybobranie urządza się w okolicznych lasach gospodarczych – podpowiemy na miejscu, gdzie warto się wybrać.
Czy Domki Mocy działają jesienią i zimą?
Tak, domki są całoroczne i ogrzewane, z kominkiem. Jesień to u nas pełnoprawny sezon – z saunami, balią i widokiem na kolorowe Łysogóry z tarasu.
Czy jesienny wyjazd ma sens z dziećmi?
Tak – Jaskinia Raj, Centrum Nauki Leonardo da Vinci i krótkie szlaki działają niezależnie od pory roku, a grzybobranie to dla dzieci osobna atrakcja. Zasada jednej większej atrakcji dziennie sprawdza się jesienią tak samo jak latem.
Jak się ubrać na jesienny weekend w górach?
Warstwowo: buty za kostkę, polar i lekka kurtka przeciwdeszczowa, od października czapka i rękawiczki. Rano bywa kilka stopni, w południe na słońcu znacznie cieplej.
Czy warto przyjechać jeszcze w listopadzie?
Tak, jeśli szukacie ciszy. Kolory już schodzą, ale mgły, pusty las i długie wieczory przy kominku mają swój własny klimat – to najspokojniejszy miesiąc w roku i najłatwiejszy o wolny termin.
Jesień to najlepiej strzeżony sekret Gór Świętokrzyskich: te same szlaki i widoki co latem, tylko w lepszych kolorach i bez tłumów. Jeśli chcecie ją zobaczyć z tarasu własnego domku, sprawdźcie wolne terminy – październikowe weekendy schodzą pierwsze.